Życie naszej czwórki :)
środa, 15 czerwca 2016
poniedziałek, 6 czerwca 2016
Wstyd wstyd wstyd!
Miałam bywać częściej a wyszło jak zwykle, czyli brak czasu na cokolwiek.. Sesja i ostatnie miesiące, tygodnie i dni do ślubu ,spowodowały brak czasu...
Ale na szczęście juz jest lepiej! Jesteśmy świeżo po ślubie i jestem przeszczesliwa!
Wszystko wyszło pięknie, pogoda nam dopisywala i wszyscy byli zadowoleni 😀
Na ślub do małego urzędu przybył tłum ludzi.Szczerze?Nie spodziewalismy się tego w ogóle! Było tyle niespodzianek! Uśmiechy, łzy szczęścia i radości! To naprawdę najpiękniejszy dzień w życiu :)
Za parę dni, jak ludzie ogarną swoje zdjęcia i je zdobede, to od razu pokażę 😉
Całuje i sciskam, J 😘
Ale na szczęście juz jest lepiej! Jesteśmy świeżo po ślubie i jestem przeszczesliwa!
Wszystko wyszło pięknie, pogoda nam dopisywala i wszyscy byli zadowoleni 😀
Na ślub do małego urzędu przybył tłum ludzi.Szczerze?Nie spodziewalismy się tego w ogóle! Było tyle niespodzianek! Uśmiechy, łzy szczęścia i radości! To naprawdę najpiękniejszy dzień w życiu :)
Za parę dni, jak ludzie ogarną swoje zdjęcia i je zdobede, to od razu pokażę 😉
Całuje i sciskam, J 😘
środa, 17 lutego 2016
Chwilę nas nie było. ..
Przepraszam, przepraszam, chwilę mnie/nas nie było :) Mateusz dużo pracuje, ja teraz mam sesję, więc sporo pracy i nauki z tym niestety :)
Nic specjalnie się u nas nie dzieje. Dostałam maszynkę do gotowania, bo miałam tylko elektryczną maszynkę z jednym palnikiem ,no i nie dawałam już rady. Teraz mogę szaleć i ostatnio zdarza się gotowanie :)
Nic specjalnie się u nas nie dzieje. Dostałam maszynkę do gotowania, bo miałam tylko elektryczną maszynkę z jednym palnikiem ,no i nie dawałam już rady. Teraz mogę szaleć i ostatnio zdarza się gotowanie :)
Nikogo jeszcze nie otrułam, wszyscy żyją :)
Szukam inspiracji na fryzurę ślubną, byłam już na dwóch probnych i ostatnia mi się najbardziej spodobała. Oto ona:
A to pierwsza:
Co do ślubu to już byłam też na mierzeniu ostatni raz modelu technicznego i następna przymiarka to będzie już moja cudna suknia :) ♡
Zamówiliśmy też obrączki!
Jestem przeszczęśliwa! ♡
26-ego jedziemy do USC podpisać dokumenty i do florystki. Będzie pięknie i już nie mogę się doczekać, choć są dni kiedy jestem przerażona ;)
Były Walentynki.
Nie jestem zwolenniczką, wielką fanką, ale w tym roku zorganizowałam kawę i kolacje dla nas i naszych przyjaciół :)
Moje kochanie dostało prezent Walentynkowo-urodzinowy ♡
Ja dostałam piękne dwie doniczki z różami ♡
Ostatnio spróbowałam czegoś nowego jeśli chodzi o paznokcie, mianowicie folii transferowej i tipsów. Wniosek: nienawidzę tipsów ale uwielbiam folię transferową!
Nie mam zbyt dużo zdjęć, tipsów nie mam, bo mi się nie podobały ;)
To by było na tyle :)
Ps. Osobiście polecam tą czekoladę ♡
Ściskam, całuje i w ogóle!
J.
sobota, 16 stycznia 2016
Hurtownia kosmetyczna!!
Uwaga dziewczyny!!
Kieruję do Was zapytanie, ponieważ Wy, jako płeć piękna, używacie różnej maści kosmetyków i innych pierdół upiększających.
Czego najczęściej poszukujecie? Czy w poszukiwaniu dobrej jakości produktów kosmetycznnych wybieracie się do hurtowni kosmetycznej? Jeśli tak to jakich docelowo szukacie produktów? I co Waszym zdaniem powinno znajdować się w dobrej hurtowni kosmetycznej?
Będę wdzięczna za wszystkie komentarze i opinie!
Z góry bardzo dziękuję <3
Całuję, ściskam, J :))
Kieruję do Was zapytanie, ponieważ Wy, jako płeć piękna, używacie różnej maści kosmetyków i innych pierdół upiększających.
Czego najczęściej poszukujecie? Czy w poszukiwaniu dobrej jakości produktów kosmetycznnych wybieracie się do hurtowni kosmetycznej? Jeśli tak to jakich docelowo szukacie produktów? I co Waszym zdaniem powinno znajdować się w dobrej hurtowni kosmetycznej?
Będę wdzięczna za wszystkie komentarze i opinie!
Z góry bardzo dziękuję <3
Całuję, ściskam, J :))
czwartek, 14 stycznia 2016
Czas leci :)
Tak sobie siedzę i myślę...
Jak to dziwnie się czasami w życiu człowieka układa...
Poznajesz kogoś, zupełnie przypadkiem, żyje sobie gdzieś obok ciebie,widujecie się rzadziej czy częściej...I nagle dochodzi do Twojej podświadomości,że kurczę ten ktoś nie jest Ci obojętny!Nagle czujesz w sobie takie dziwne ciepło, jakieś łaskotanie w brzuchu (co się nazywa motylkami podobno), ręce się trzęsą i nie możesz się doczekać każdego następnego spotkania..
Mojego Mateusza poznałam właśnie przypadkiem.Był kolegą mojego chłopaka.(od razu zaznaczam,że rozstałam się z chłopakiem nie dla Mateusza, czasem po prostu sie nie układa...)Nawet specjalnie się nie interesowałam Mateuszem,był mi totalnie obojętny i miał dziewczynę od kilku lat. Gdy się rozstałam z chłopakiem, wysiadł mi samochód(myślałam,że to akumulator), zadzwoniłam po Mateusza,bo w końcu zna się na samochodach...Wyszłam na kretynkę,bo to paliwo się skończyło.Zaczęliśmy się spotykać jako kumple, ja chciałam pogadać i on też, bo rozstał się z dziewczyną.Muszę się przyznać,że podczas tych spotkań ,nigdy nie pomyślałabym, że to będzie mój chłopak...Jednak przed jednym z naszych spotkań, poczułam, że nie mogę się już doczekać gdy go zobaczę.I zobaczyłam ,buzia mi się cieszyła, w brzuchu motyle mi szalały i nie chciały się uspokoić...Chwilę nam zajęło podjęcie decyzji o byciu razem, chwilę też czekałam aż Mateusz powie mi, że mnie kocha.Może to i dobrze, bo chyba dzięki temu dziś jest to silniejsze uczucie niż jakbyśmy mieli to słynne "wow".Walczyliśmy o nasz związek,docieraliśmy się i poznawaliśmy.Nie mogę powiedzieć,że znam Mateusza na wylot a on mnie.Chyba tego nigdy nie można powiedzieć ,dlatego, że ludzie wciąż się zmieniają i mają w sobie tyle rzeczy i myśli,że nie da się w ciągu miesiąca,roku czy 5-ciu lat,dowiedzieć wszystkiego...
Są dni, wieczory, gdy patrzę na Mateusza i widzę w nim tego jedynego, że to mój mąż, że nie chce nikogo innego.Chcę zasypiać i budzić się tylko obok niego(no dobra, w przyszłości obok naszych dzieci).Jest dla mnie taki dobry, jest najlepszy,zawsze mnie wspiera we wszystkim.Nigdy się na nim nie zawiodłam.I jest moim Najlepszym i Prawdziwym Przyjacielem.
Wiem i czuję, że to jest właśnie to.Z mojej i jego strony. Niczego więcej nie potrzebuję.Jestem szczęśliwa.
wtorek, 22 grudnia 2015
Wesołych Świąt!
Witajcie!
Na samym początku temat świąteczny :) taki najbardziej "na czasie" ;)
W naszym mieszkanku od jakiegoś tygodnia wiszą światełka na ścianach, figurki aniołków i mikołajów też są rozstawione. W niedzielę mój luby pojechał i kupił choinkę! :) A co najlepsze.. sam ją nawet ubrał :) A że oczywiście mi było mało postanowiłam coś dołożyć :D
Niestety rodzinka jest chora, ja niestety pochorowałam się właśnie teraz, na same święta i znoszę ten wirus gorzej niż cała reszta... Ja niestety musiałam odwiedzić lekarza i dostać receptę...W ciągu dwóch dni niestety nie przejdzie, ale tatuś zapewnił mnie, że będzie palił w kominku a co za tym idzie? będzie super klimat i się powyleguję w ciepełku :)
Co najbardziej lubię w święta? Uwielbiam a w sumie to kocham te wszystkie światełka, figurki, zapach choinki i pierników. Przeszkadza mi trochę komercjalizm, ale niestety takie są czasy. Jedyna i niepowtarzalna jest atmosfera świąt rodzinnych, ale tak prawdziwie rodzinnych. Dla mnie zawsze najważniejsza jest rodzina, choć wiadomo ,że czasem jest strasznie wkurzająca i ma się dosyć...
Szał prezentowy mamy za sobą, wszystko już pięknie popakowane i czekają tylko na moment wręczenia :) Chciałabym już widzieć miny rodzinki jak zobaczą co im sprezentowałam :)
Przedstawiam Wam parę zdjęć naszego gniazdka w wydaniu świątecznym :)

Jak już piszemy o prezentach...
Dziś otrzymałam cudowny prezent! W sumie to otrzymaliśmy :)
Doszły do nas dziś nasze zaproszenia i winietki ślubne! <3
Są cudowne! Za niewielkie pieniądze, po trudach i znojach znalazłam idealne zaproszenia!
Nie spodziewałam się , że będą właśnie takie jak sobie wymarzyłam :)
Co ja się tu będę rozpisywała ....
Na sam koniec zobaczcie moją ukochaną Znajdulę :)
Kochani,
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkim : zdrowia, szczęścia, pomyślności, dużo radości, smacznego karpika i barszczyka, wspaniałych i przepysznych pierniczków, pachnącej choinki, rodzinnej i kochającej atmosfery rodzinnej , oraz na sam koniec MASĘ prezentów od Mikołaja! :*
Pozdrawiam, ściskam i całuję!
J. :*
czwartek, 10 grudnia 2015
A zegar tyka i tyka....
Zegar tyka tyk tyk i do świąt coraz bliżej, a trzeba pamiętać o wydatku, który najbardziej nas przeraża czyli ślub. Chcąc odciążyć troszeczkę nasz budżet, mniej więcej raz w miesiącu coś kupuję.
W tym miesiącu postanowiłam ciut "zaszaleć" i zakupiłam szpilki, woreczki na słodkie i czekoladki oblane polewą na podziękowanie dla gości :) Również wysłałam formularz zamówienia na zaproszenia i winietki, ale pochwalę się nimi jak tylko będę miała je u siebie :)
Breloczki już mamy od jakiegoś czasu, może z dwa miesiące :)
Dużo czasu spędzam w internecie przeglądając różne strony internetowe, szukam jakiejś inspiracji ślubnej , porównuje ceny...Muszę powiedzieć, że jestem z lekka podłamana, bo moje wyszukane i ulubione zaproszenia nie są dla mnie, bo mogę zamówić min. 30 sztuk! i tak jest z większością rzeczy, nie tylko zaproszenia ,winietki itp...3 dni szukałam zaproszeń ślubnych, znalazłam ,ale to co przeżyłam szukając ich to był dramat. Jak były zaproszenia to nie było do nich winietek, jak winietki były to nie było do nich zaproszeń.. dramat.Na szczęście znalazłam, wygrzebałam na allegro całkiem fajną firmę, w której min może być 10 zaproszeń :)
Buty znalazłam na allegro , firma DEEZ, jestem zachwycona!! <3 są tak lekkie, idealnie pasują i nawet nie czuć, że chodzi się w bucie na obcasie! :)
Gadżety typu woreczki i czekoladki kupiłam na stronie ŚlubneZakupy.pl , szybko, sprawnie, bez problemu , same pozytywy :)
W międzyczasie robiłyśmy ze znajomą próbny makijaż, ale niestety wyszedł za ciemny jak dla mnie, więc musimy poszukać inspiracji na jakiś delikatny ślubny makijaż :)
Jakiś czas temu podpisałam umowę na suknię ślubną :) wybrałam właśnie tą piękną , wymarzoną, tą jedyną! Doszłam do wniosku,że ślub jest raz w życiu, a że ona ma taki krój,że mogę ją skrócić to już w ogóle nie ma co się nad tym zastanawiać :) teraz tylko muszę sprzedać nerkę by za nią w 100% spłacić :) 07.01.2015 mam przymiarkę modelu technicznego, więc już mam motyle w brzuchu na samą myśl o tym :)
Szukam inspiracji jeśli chodzi o paznokcie , jakoś ostatnio nie mam specjalnie weny na malowanie i dziubanie, ale chciałabym mieć już plan i jakieś założenie jakie zrobię paznokcie na ten wielki dzień :) Te , które zrobiłam ostatnio i mam je do dziś są takie:
Zbliżają się święta, więc kolejny wpis dodam na temat naszych przygotowań i tego jak je spędzamy :)
a ja baaaardzo lubię święta kolorowe, świecące i na bogato :) <3
Pozdrawiam , całuję i ściskam,
J :)
W tym miesiącu postanowiłam ciut "zaszaleć" i zakupiłam szpilki, woreczki na słodkie i czekoladki oblane polewą na podziękowanie dla gości :) Również wysłałam formularz zamówienia na zaproszenia i winietki, ale pochwalę się nimi jak tylko będę miała je u siebie :)
Breloczki już mamy od jakiegoś czasu, może z dwa miesiące :)
Dużo czasu spędzam w internecie przeglądając różne strony internetowe, szukam jakiejś inspiracji ślubnej , porównuje ceny...Muszę powiedzieć, że jestem z lekka podłamana, bo moje wyszukane i ulubione zaproszenia nie są dla mnie, bo mogę zamówić min. 30 sztuk! i tak jest z większością rzeczy, nie tylko zaproszenia ,winietki itp...3 dni szukałam zaproszeń ślubnych, znalazłam ,ale to co przeżyłam szukając ich to był dramat. Jak były zaproszenia to nie było do nich winietek, jak winietki były to nie było do nich zaproszeń.. dramat.Na szczęście znalazłam, wygrzebałam na allegro całkiem fajną firmę, w której min może być 10 zaproszeń :)
Buty znalazłam na allegro , firma DEEZ, jestem zachwycona!! <3 są tak lekkie, idealnie pasują i nawet nie czuć, że chodzi się w bucie na obcasie! :)
Gadżety typu woreczki i czekoladki kupiłam na stronie ŚlubneZakupy.pl , szybko, sprawnie, bez problemu , same pozytywy :)
W międzyczasie robiłyśmy ze znajomą próbny makijaż, ale niestety wyszedł za ciemny jak dla mnie, więc musimy poszukać inspiracji na jakiś delikatny ślubny makijaż :)
Jakiś czas temu podpisałam umowę na suknię ślubną :) wybrałam właśnie tą piękną , wymarzoną, tą jedyną! Doszłam do wniosku,że ślub jest raz w życiu, a że ona ma taki krój,że mogę ją skrócić to już w ogóle nie ma co się nad tym zastanawiać :) teraz tylko muszę sprzedać nerkę by za nią w 100% spłacić :) 07.01.2015 mam przymiarkę modelu technicznego, więc już mam motyle w brzuchu na samą myśl o tym :)
Szukam inspiracji jeśli chodzi o paznokcie , jakoś ostatnio nie mam specjalnie weny na malowanie i dziubanie, ale chciałabym mieć już plan i jakieś założenie jakie zrobię paznokcie na ten wielki dzień :) Te , które zrobiłam ostatnio i mam je do dziś są takie:
Zbliżają się święta, więc kolejny wpis dodam na temat naszych przygotowań i tego jak je spędzamy :)
a ja baaaardzo lubię święta kolorowe, świecące i na bogato :) <3
Pozdrawiam , całuję i ściskam,
J :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

















